Życzenia świąteczne
To jest wzrost o blisko 50 proc. w ciągu tygodnia. Najgorzej wygląda sytuacja w akademikach w woj. kujawsko-pomorskim, mazowieckim i pomorskim – tam potwierdzono najwięcej zakażeń w domach studenckich – dodał prof. Pietrzykowski.
Podkreślił, że liczba zachorowań studentów i doktorantów mieszkających w akademikach jest najwyższa od momentu uruchomienia systemu monitorowania epidemii na uczelniach, czyli od przełomu października i listopada ubiegłego roku.
Akademiki działają od wielu miesięcy w reżimie sanitarnym. Ich pula miejsc zdecydowanie się zmniejszyła, bo w miejsca pokojów trzyosobowych – uczelnie przygotowały pokoje jedno– lub dwuosobowe. Uczelnie początkowo wstrzymywały nowe zakwaterowania do domów studenckich, zakazywały wizyt osób niemieszkających w domach studenckich, a z czasem – wraz z przejściem na zdalny tryb nauczania – wielu studentów otrzymało nakaz opuszczenia akademików. Uczelnie działają obecnie głównie w formie zdalnej.
Prof. Pietrzykowski wyraził nadzieję, że w październiku uda się wrócić studentom w mury uczelni i uczyć stacjonarnie. Uzależnia to jednak od dokończenia akcji szczepień wśród akademików.
– Do tej poru udało się zaszczepić wszystkich chętnych nauczycieli akademickich – ta akcja przebiegła sprawnie przy bardzo dobrym wsparciu resortu edukacji i nauki. Teraz należałoby poszerzyć tę grupę o pozostałych pracowników uczelni, studentów i doktorantów – dodał.

Akademiki działają od wielu miesięcy w reżimie sanitarnym. Ich pula miejsc zdecydowanie się zmniejszyła, bo w miejsca pokojów trzyosobowych – uczelnie przygotowały pokoje jedno– lub dwuosobowe. Uczelnie początkowo wstrzymywały nowe zakwaterowania do domów studenckich, zakazywały wizyt osób niemieszkających w domach studenckich, a z czasem – wraz z przejściem na zdalny tryb nauczania – wielu studentów otrzymało nakaz opuszczenia akademików. Uczelnie działają obecnie głównie w formie zdalnej.
Prof. Pietrzykowski wyraził nadzieję, że w październiku uda się wrócić studentom w mury uczelni i uczyć stacjonarnie. Uzależnia to jednak od dokończenia akcji szczepień wśród akademików.
– Do tej poru udało się zaszczepić wszystkich chętnych nauczycieli akademickich – ta akcja przebiegła sprawnie przy bardzo dobrym wsparciu resortu edukacji i nauki. Teraz należałoby poszerzyć tę grupę o pozostałych pracowników uczelni, studentów i doktorantów – dodał.
To jest wzrost o blisko 50 proc. w ciągu tygodnia. Najgorzej wygląda sytuacja w akademikach w woj. kujawsko-pomorskim, mazowieckim i pomorskim – tam potwierdzono najwięcej zakażeń w domach studenckich – dodał prof. Pietrzykowski.
Podkreślił, że liczba zachorowań studentów i doktorantów mieszkających w akademikach jest najwyższa od momentu uruchomienia systemu monitorowania epidemii na uczelniach, czyli od przełomu października i listopada ubiegłego roku.

Galeria
